Kampania przebiegła, jak dawniej zwykło się mówić, w ciepłej, przyjacielskiej atmosferze wzajemnego zrozumienia. Żadnych afer, haków, teczek, dziadków z Wehrmachtu, żadnych powiązań z „Pruszkowem”. Kandydaci też jakby jacyś inni niż zazwyczaj. Uśmiechnięci, małomówni, unikający konfrontacji. Po prostu, nuda. Rezultat? Całą zabawę trzeba zaczynać od nowa. Dogrywka 4 lipca.
Wyniki wyborcze dwóch głównych kandydatów są zbliżone. Różnica jest nieznaczna. Bronisław Komorowski uzyskał 6.981.319 głosów (41,54%), a na jego rywala Jarosława Kaczyńskiego głosowało 6.128.255 osób (36,46%). Niespodziewanie wysoki wynik osiągnął przedstawiciel lewicy, Grzegorz Napieralski, na którego oddało głos 2.299.870 czyli 13,68% wyborców. I to oni, jak twierdzą znawcy tematu, będą mieli decydujący wpływ na ostateczny rezultat wyborów.
Wyniki w naszym regionie nie odbiegały od krajowych. W obu powiatach zwyciężył Bronisław Komorowski (44,75% w grodziskim i 45,44% w pruszkowskim). Na Jarosława Kaczyńskiego głosowało 36,88% wyborców powiatu grodziskiego i 36,67% w powiecie pruszkowskim. Słabszy od krajowego wynik osiągnął Grzegorz Napieralski (10,92 i 10,27%).
Na podkreślenie zasługuje rekordowo wysoka frekwencja wyborcza w powiecie pruszkowskim. Wynik 66,25% był najlepszy z powiatów Mazowsza. W gminach naszego regionu tradycyjnie najwyższą frekwencję odnotowano w Podkowie Leśnej 75,42% i Michałowicach 72,57%, a najlepszy wynik, w punkcie wyborczym nr 13 przy Ks. Józefa w Pruszkowie, gdzie zagłosowało 77,65% osób.
Wysoka frekwencja powinna cieszyć, ale patrząc z drugiej strony łatwo obliczyć, że w wyborach nie wzięło udziału 13 883 917 uprawnionych do głosowania Polaków. W powiecie pruszkowskim nie głosowało 40 081 czyli ponad 1/3 mieszkańców, a w grodziskim 25 149, około 40% wyborców. A to jest fakt już nieco mniej krzepiący.
Ale jest i na to rada. Selekcja negatywna. W tym jesteśmy najlepsi. Nie podoba się Państwu którykolwiek z kandydatów? Uważacie, że nie nadaje się na urząd Prezydenta RP? Sprawa jest prosta. Postawcie krzyżyk przy nazwisku tego drugiego. Gdziekolwiek będziecie. Na złość.
Wyniki wyborcze dwóch głównych kandydatów są zbliżone. Różnica jest nieznaczna. Bronisław Komorowski uzyskał 6.981.319 głosów (41,54%), a na jego rywala Jarosława Kaczyńskiego głosowało 6.128.255 osób (36,46%). Niespodziewanie wysoki wynik osiągnął przedstawiciel lewicy, Grzegorz Napieralski, na którego oddało głos 2.299.870 czyli 13,68% wyborców. I to oni, jak twierdzą znawcy tematu, będą mieli decydujący wpływ na ostateczny rezultat wyborów.
Wyniki w naszym regionie nie odbiegały od krajowych. W obu powiatach zwyciężył Bronisław Komorowski (44,75% w grodziskim i 45,44% w pruszkowskim). Na Jarosława Kaczyńskiego głosowało 36,88% wyborców powiatu grodziskiego i 36,67% w powiecie pruszkowskim. Słabszy od krajowego wynik osiągnął Grzegorz Napieralski (10,92 i 10,27%).
Na podkreślenie zasługuje rekordowo wysoka frekwencja wyborcza w powiecie pruszkowskim. Wynik 66,25% był najlepszy z powiatów Mazowsza. W gminach naszego regionu tradycyjnie najwyższą frekwencję odnotowano w Podkowie Leśnej 75,42% i Michałowicach 72,57%, a najlepszy wynik, w punkcie wyborczym nr 13 przy Ks. Józefa w Pruszkowie, gdzie zagłosowało 77,65% osób.
Wysoka frekwencja powinna cieszyć, ale patrząc z drugiej strony łatwo obliczyć, że w wyborach nie wzięło udziału 13 883 917 uprawnionych do głosowania Polaków. W powiecie pruszkowskim nie głosowało 40 081 czyli ponad 1/3 mieszkańców, a w grodziskim 25 149, około 40% wyborców. A to jest fakt już nieco mniej krzepiący.
Ale jest i na to rada. Selekcja negatywna. W tym jesteśmy najlepsi. Nie podoba się Państwu którykolwiek z kandydatów? Uważacie, że nie nadaje się na urząd Prezydenta RP? Sprawa jest prosta. Postawcie krzyżyk przy nazwisku tego drugiego. Gdziekolwiek będziecie. Na złość.











