Ustaw jako stronę startową  |  Kontakt  |  Reklama
 

Autostrada bezpłatna tylko do Pruszkowa
(08-07-2010 19:45)

Zapowiedziana przez Ministerstwo Infrastruktury nowelizacja ustawy o autostradach nie przewiduje niestety wydłużenia bezpłatnego odcinka A2 poza Pruszków, w kierunku zachodnim. Za darmo przejedziemy jedynie między Warszawą a  Pruszkowem.

Autostradami w metropoliach pojedziemy za darmo! – krzyczały kilka dni temu nagłówki w dziennikach podając informację o projektowanej nowelizacji ustawy o autostradach.

Odżyły więc nasze nadzieje na przedłużenie na zachód bezpłatnego odcinka na A2, tym bardziej, że także minister Cezary Grabarczyk zapowiedział w mediach pilne zmiany przepisów o autostradach. Zgodnie z nimi samochody osobowe (do 3,5 tony) i motocykle będą mogły bezpłatnie jeździć po niektórych aglomeracyjnych odcinkach polskich autostrad.

Bezpłatnie czy nie?

Wydawało się, że zabiegi Ministerstwa Infrastruktury usankcjonują wreszcie w nowej ustawie wydłużenie bezpłatnego odcinka A2 przynajmniej do Grodziska Mazowieckiego. Starają się o to od lat nasze samorządy. Było by to o tyle oczywiste, że przecież zachodnie pasmo stołecznej aglomeracji sięga praktycznie aż po Żyrardów. Najlepszym na to dowodem jest 50 tysięcy samochodów przejeżdżających codziennie przez Pruszków w drodze do Warszawy.

Niestety, wydany 25 czerwca komunikat Ministerstwa Infrastruktury precyzujący, o które odcinki autostrad chodzi wymienia w naszej aglomeracji tylko jeden odcinek - od węzła Pruszków do węzła Konotopa.

Nic nowego

Nie ma w tym nic nowego, bo o tym, że od Pruszkowa pojedziemy bezpłatnie wiedzieliśmy już od dawna. Przesunięcie strefy bez opłat bliżej Warszawy nie było by już możliwe choćby ze względów technicznych. Węzeł Konotopa jest jedynie rozjazdem autostrady na północną i południową obwodnicę, a postawienie bramek opłatowych na licznych miejskich zjazdach z tych obwodnic było by niewykonalne.

Czy zatem pryskają nasze nadzieje na włączenie autostrady A2 w aglomeracyjny system komunikacji dojazdowej do stolicy? Przecież wspomaganie dojazdów aglomeracyjnych jest jedną z istotnych funkcji autostrad na całym świecie. O szanse na uznanie naszych racji postanowiliśmy spytać autorów nowelizacji ustawy.

– Celem tej nowelizacji jest przede wszystkim zapewnienie bezpłatnego przejazdu na odcinkach, gdzie autostrady spełniają funkcję obwodnic miast – tłumaczy Jakub Dąbrowski z biura prasowego Ministerstwa Infrastruktury. – A2 przed Pruszkowem ma charakter typowo dojazdowy i dlatego trudno tu mówić o roli obwodnicy. Sprawa jednak nie jest zamknięta, bo zanim ustawa wejdzie w proces legislacji będzie etap konsultacji, który daje szanse na pewne poprawki – dodaje.

Chcą walczyć    

A co na to nasi samorządowcy? Zapowiadają, że nie poddadzą się bez walki.

– O rozszerzenie bezopłatowej strefy do wysokości węzła Tłuste walczymy od lat – mówi Piotr Galiński, wiceburmistrz Grodziska Mazowieckiego. – Jeśli projekt nowelizacji ustawy będzie z nami konsultowany oczywiście wykorzystamy to do wznowienia tej walki.
    
Jeszcze bardziej bojowe stanowisko prezentują działające na naszym terenie organizacje społeczne. – Prowadzimy obecnie szerokie konsultacje w tej sprawie – odpowiada Katarzyna Czajkowska, przewodnicząca Stowarzyszenia Przyjazna Komunikacja. Tłumaczy jednocześnie, że nie chodzi tylko o kolejny monit do ministerstwa, bo takich pism było już wiele. – Być może jest to ostatnia okazja do tego, żeby przekonać władze na najwyższym szczeblu do naszych racji. Dlatego chcemy zorganizować w tej sprawie szerokie, skoordynowane wystąpienie zainteresowanych samorządów i organizacji społecznych działających w zachodniej strefie aglomeracji stołecznej – dodaje.
    
Miało być inaczej

– Niestety, zaproponowana przez ministerstwo nowelizacja ustawy nic nie zmienia dla zachodniej części obszaru metropolitalnego Warszawy – komentuje sytuację Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, przewodniczący komisji strategii rozwoju regionalnego w sejmiku mazowieckim.

Przypomina, że już dwa lata temu sejmik wystąpił do rządu z apelem o objecie strefą bezpłatnego przejazdu całego przebiegu autostrady w obszarze metropolitalnym Warszawy, od Żyrardowa do Mińska Mazowieckiego. Nie było wtedy co prawda ze strony rządowej pozytywnej odpowiedzi, ale była obietnica, że w początkowym, być może nawet kilkuletnim, okresie eksploatacji opłaty za przejazd w tym obszarze nie będą pobierane. – Te zapowiedzi załagodziły wówczas sytuację, bo odsunęły na później konieczność ostatecznego rozstrzygnięcia. Proponowana zaś obecnie nowelizacja ustawy w ogóle tego tematu nie podejmuje – dodaje Kostrzewa-Zorbas.                                           
Autor: Olgierd Lewan    
Podobne atykuły
 
Komentarze czytelników
Artykuł skomentowano: 1
new.joiner   Dodano: 2010-07-08 - 23:04
I tak będzie bezpłatna... Tak samo jak od długiego czasu bezpłatny jest spory fragment istniejącej A2 od Strykowa. Nie można pobierać opłat jeżeli autostrada nie spełnia wymogów formalnych pod względem otaczającej infrastruktury (np. miejsc obsługi podróżnych itp). A ponieważ terminy budowy są już i tak bardzo napięte to nie ma żadnego ryzyka, że ta infrastruktura pojawi się wraz z drogą. Będzie prowizorka. Za darmo. I pewnie na kilka lat, bo po 2012 ciśnienie wszystkim opadnie i już nie będzie presji na budowanie...
 
Dodaj komentarz
Autor:
Twój komentarz:
 
 
Copyright © 2009 WPR24.pl Powered by Invenis CMS