O tym, jak ważna jest segregacja odpadów uczone są dzieci w przedszkolach. Wie o tym również pan Grzegorz, mieszkaniec jednego z bloków przy al. Wojska Polskiego: - Byłem zdziwiony, że wszędzie pojemniki do segregacji odpadów są, a przy moim bloku ich nie ma. Zadzwoniłem więc do administracji os. Śródmieście, do której należy mój blok, z prośbą o ich umieszczenie. Z administracji skierowano mnie do Urzędu Miasta. Tam z kolei powiedziano mi, że powinienem zgłosić tę sprawę w macierzystej administracji! Czyli zadziałały: kółko graniaste i metoda spychologii. Ostatecznie problem udało się rozwiązać i pojemniki przy moim bloku zostały umieszczone, ale kosztowało mnie to wiele nerwów i straconego czasu. Tym bardziej więc zdziwiłem się, gdy przejeżdżąjąc obok głównego wysypiska śmieci na Gąsinie, zauważyłem kilkanaście niewykorzystanych pojemników! Po co one tam stoją? Czy nie można ich wykorzystać?
– Pojemniki, które znajdują się przy wysypisku nie nadają się do użytku, gdyż są zniszczone – poinformowano nas w wydziale ochrony środowiska Urzędu Miejskiego w Pruszkowie. - Niestety, bardzo często kontenery do segregacji padają ofiarą wandali. Ponieważ są wykonane z materiałów łatwopalnych – bardzo często ulegają tego typu zniszczeniom.
Przypomnijmy, że system sortowania śmieci w Pruszkowie prowadzony jest od 1998 roku i, jak twierdzi inspektor Aneta Kozłowska, bardzo dobrze się sprawdza. – Na terenie miasta funkcjonuje już ponad 200 pojemników do segregacji odpadów. Zainteresowanie mieszkańców jest bardzo duże, być może również dlatego, że nie muszą ponosić żadnych dodatkowych kosztów związanych z selekcją. Jesteśmy chyba jedyną gminą w okolicy, która w całości finansuje proces segregacji śmieci.











