?? Dodano: 2010-08-26 - 20:58
to żyjemy w państwie prawa czy nie?
jawni oszuści szantażują gminę i mieszkańców?
jot Dodano: 2010-08-27 - 08:05
Tak to jest, że cwaniaki i oszuści robią co chcą śmiejąc się prosto w twarz. Granda !!!
Dorota Dodano: 2010-08-27 - 08:07
Może to ci sami szantażyści co soją pod krzyżem?
kamilka Dodano: 2010-08-27 - 09:43
Dziwię się tylko temu, że – jak się okazało - deweloper mając takie możliwości betonowo-płytowe, nie wykorzystał ich kilka lat temu, kiedy to tabor betoniarek i ciężarówek, przejeżdżał (od ul. Pęcickiej) przez ul. Czarnieckiego w kierunku ul. Krakusa a dalej na ul. Zieloną. Ulica została doszczętnie zdewastowana, a pieniądze na remont mieli pokryć nie szkodnicy, tylko mieszkańcy ul. Czarnieckiego. Na układy nie ma rady...
Mieszkanka Malich. Dodano: 2010-08-27 - 15:04
Jestem mieszkanką Malich.Pan Siwik utrzymuje ,że nawierzchnia ulicy Czarnieckiego została zniszczona przez samochody dostarczające towar budującym się mieszkańcom ulicy Zielonej.Badzo proszę Pana Siwika o odpowiedż,którymi ulicami Jego firma dostarczała towar na budowę osiedla, które jest znacznie większe. Jakoś te drogi się nie pozarywały.Wniosek nasuwa się sam-po prostu ulica Czarnieckiego jest wyjątkowo źle wykonana.
michał Dodano: 2010-08-27 - 16:21
Kamilka to chyba jakaś znajoma PREZESA Siwika (albo nawet on sam). Mieszkam tam i chętnie bym się od niej/niego dowiedział jakie to niby transporty budowlane jeździły WZDŁUŻ ul. Czarnieckiego na ul. Zieloną i po co, skoro jedyne wygodne, najprostsze i najszersze drogi na Zieloną to przecięcie Czarnieckiego w poprzek Lazurową, Pęcicką albo Krakusa (?).
Pana PREZESA/CWANIAKA do upadlego męczyć należy pytaniem zadanym tu przez "mieszkankę Malich" - dlaczego uliczki Malich, którymi Graw-Bud transportował wszystkie materiały i sprzęt na budowę swojego dużego osiedla nie są pozapadane od tego ciężaru, a zapadła się grawbudowska ulica Czarnieckiego - rzekomo od materiałów wożonych na budowę jednego domku jednorodzinnego (bo tylko jeden wtedy tam budowano na Zielonej), a w rzeczywistości - po prostu pod ciężarem samochodów osobowych mieszkańców Czarnieckiego. To jest najlepszy dowód pokazujący cieniznę cwaniackiej argumentacji pana PREZESA Siwika. Na drzewo panie Siwik, na drzewo!
benek Dodano: 2010-08-27 - 19:26
Podobno - z tamtego okresu - na zdjęciach z ul. Czarnieckiego, najlepiej wychodziły ciężkie kilkutonowe betoniary i ciężarówy z przyczepami. Harcowały one na odcinku ul. Pęcicka - ul. Krakusa (potem skręt do „ulicy” Zielonej), ponieważ wtedy (podczas budowy pierwszego budynku w tym rejonie) "ulica" Zielona była nieprzejezdna. Tzw. „ulica” Zielona była (na odcinku przedłużenie ul. Pęcickiej – przedłużenie ul. Krakusa) wąską, grząską, glinianą ścieżynką z licznymi bajorkami, wijącą się gdzieś w siną dal... w kierunku rzeczki Raszynki.
kamilka Dodano: 2010-08-27 - 21:07
Michał to chyba jakiś znajomy Wójta (albo nawet on sam). Hipoteza Michała o zapadaniu się jezdni pod wpływem ciężaru samochodów osobowych mieszkańców ul. Czarnieckiego jest niezmiernie trafna (przecież inne wzdłuż tam nie jeżdżą), można jeszcze dodać o bardzo szkodliwym wpływie – na zapadanie się jezdni - spacerujących za szybko piastunek z wózkami dzięcięcymi, ćwierkających ptaszków i przejeżdżających za wolno rowerów górskich. Cienko Pan przędzie Panie Michale !
kosmita Dodano: 2010-08-27 - 23:28
Waldek, nie wygłupiaj się, wiemy że to ty
zenek Dodano: 2010-08-28 - 11:56
A moze ktos odpowie na pytanie na jakiej podstawie Gmina dawala pozwolenia na budowe domow na ul. Zielonej kiedy jedyny dojazd do niej byl wylacznie przez dzialke Graw-Budu (przecinajac Czarnieckiego) ? Droga przez pola istnieje dopiero od zeszlego roku. Od tego czasu to mieszkancy Malich (Czarnieckiego i innych ulic) niszczyli Zielona jezdzac tamtedy 120 km na godzine zostawiajac po sobie chmure pylu i dziury ...
jk-3 Dodano: 2010-08-28 - 13:31
Jaka była faktyczna przyczyna wydania tak szybkiej decyzji, na budowę dużej i DROGIEJ inwestycji drogowej, w postaci utwardzonego dojazdu od raptem trzech budynków przy ulicy Zielonej aż do ulicy Powstańców Warszawy ? Przecież najpierw powinna być ta potrzebna droga, później zezwolenia a następnie domy, a nie odwrotnie... !?
ja Dodano: 2010-08-28 - 15:48
Pozwolenia na budowe są wydawane przez starostwo powiatowe a nie gmine. I jescze małe pytanko - czy płyty blokujące przejazd przy torach wkd nie leżą czasem na terenie należącym do wkd? Do nich należy 14 m od torów.
michał Dodano: 2010-08-28 - 17:23
Kto tu cienko przędzie Kamilko-Waldeńko S. to chyba wszyscy widzą. Liczyć na taką naiwność ludzi, że dadzą sobe wmówić, że to transport na budowe pojedynczego domku jednorodzinnego zdewastował ulice Czarnieckiego ???!!!! To z czego ona była zrobiona - z papieru ??? To setki ton grawbudowskiego osiedla przewożone po ulicach Malich nie zdołało wgnieść żadnej z nich, a kilka ciężarówek jadących na Zieloną zdewastowało Czarnieckiego??? Panie Siwik - pożal się Boże prezesie SPÓŁKI AKCYJNEJ spod krzaka - wiara, że znajdziesz naiwnych, którzy kupią te bajki stawia cię w rzędzie kandydatów na pensjonariusza pobliskiego zakładu psychiatrycznego :)
kamilka Dodano: 2010-08-28 - 18:10
Michałek napisał: "Kto tu cienko przędzie Kamilko-Waldeńko S. to chyba wszyscy widzą".
Zgadzam się w pełni, że wszyscy widzą i wiedzą :-)
Czarniecki Dodano: 2010-08-28 - 20:40
Z tego co wiem, część mieszkańców ul. Zielonej ma służebność na przejazd, ale chyba czekają aż Gmina porozumie sie ze spółką. Z tym że porozumienia raczej nie będzie skoro w zeszłym roku Gmina wolała wybudowac drogę zamiast sie ze spółką dogadać. Wie ktoś czemu wtedy się nie dogadali?
ll Dodano: 2010-08-29 - 08:15
Chdoziło o pieniądze (coś około 700 tyś), a do tego ciągła zmiana polityki roszczeniowej Pana S. (najpierw sprzedaż gminie, potem ustalenie służebności na jednym ze skrzyżowań - ale z roczną bardzo wysoką opłatą). Dlatego też gmina (a raczej ówczesny Komisarz) postanowiła wykonać alternatywną drogę (co też się nie spowodowało Panu S - cały czas wnosił i wnosi zarzuty o bezprawnej budowie tej drogi, chociaż, jak sam mi się przyznał z miesiąc temu, sam po niej jeździ/ł bo ma wygodniej wozić dziecko do szkoły). Niestety w tym przypadku, chyba nie ma szans na rozwiązanie tego konfliktu...
jk-3 Dodano: 2010-08-29 - 08:32
Wątpię czy którykolwiek z właścicieli budynków z Zielonej, ma uwidocznioną służebność przejazdu i przechodu w akcie notarialnym. A jeśli tak, to skąd i dokąd !? Jakby mieli to w AN, to dawno już by założyli sprawę do sądu. Urzędnicy te braki chyba przegapili i nie tylko...
Tak na marginesie, Starostwo od niedawna wydaje pozwolenia na budowę w tym rejonie (wcześniej wydawał Wójt), a uliczki w Malichach biegące ku ul. Czarnieckiego, też od niedawna są wyłożone kostką (wcześniej była glina, ił i piasek).
Szkoda, że w artykule nie ma jakiegoś krótkiego wywiadu z deweloperem, wyjaśniło by może to nieco poruszanych tu kwestii.
kalichiper Dodano: 2010-08-29 - 12:18
Ja to bym Pana S. zaproponował w najbliższych samorządowych wyborach, na Wójta Gminy Michałowice. Z pewnością rozwiązałby ten węzeł gordyjski !
Zielonomi Dodano: 2010-08-30 - 09:05
Kto bedzie odpowiadal za tragedie kiedy gruntowka przez pola stanie sie na jesieni lub zima nieprzejezdna ? Czy nawet dzis sluzby ratunkowe wiedza, ze nie ma innego dojazdu do Zielonej niz przez pola ? Tam stoi juz dzis ponad 20 domow !!! Czy droga przez pola jest na jakiejs mapie ? Czy gmina odda pieniadze wlascicielom domow na Zielonej tluczacych zawieszenia i kola podczas 1,5 km rajdu po szutrach i kamieniach ???
hetman Dodano: 2010-08-30 - 12:40
W świetle art.5 ust.1 pkt 9 (poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej) prawa budowlanego, dostęp do drogi publicznej jest warunkiem niezbędnym i koniecznym do podjęcia określonej inwestycji na określonym terenie.
DOSTĘP ten inwestor (właściciel budynku) MUSI wykazać. Nie wystarczą same twierdzenia o jego istnieniu. Taki obowiązek przewiduje art.34 ust.3 pkt 3 b prawa budowlanego, który stanowi, że stosownie do potrzeb elementem projektu budowlanego, który dołączany jest do wniosku o uzyskanie pozwolenia na budowę, jest też oświadczenie właściwego zarządcy drogi o możliwości połączenia działki z DROGĄ PUBLICZNĄ, zgodnie z przepisami o drogach publicznych.
Drogą publiczną jest budowla wraz z obiektami inżynierskimi, urządzeniami oraz instalacjami, stanowiąca całość techniczno-użytkową, przeznaczona do prowadzenia ruchu drogowego, z której może korzystać każdy, zgodnie z jej przeznaczeniem. Podstawową cechą odróżniającą drogę publiczną od innych dróg jest możliwość korzystania z niej przez każdego zgodnie z jej przeznaczeniem (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 listopada 2002 r., sygn. akt II SA/Po 297/2001, niepublikowany).
Drogi publiczne ze względu na funkcje dzielą się na następujące kategorie:
1/ drogi krajowe – np.: autostrady i drogi ekspresowe, drogi międzynarodowe, drogi dojazdowe do ogólnodostępnych przejść granicznych, drogi alternatywne dla autostrad płatnych, ciągi obwodnicowe dużych aglomeracji miejskich, drogi o znaczeniu obronnym;
2/ drogi wojewódzkie – drogi niebędące drogami krajowymi, stanowiące połączenia między miastami, mające znaczenie dla województwa;
3/ drogi powiatowe – drogi niebędące drogami krajowymi i wojewódzkimi, stanowiące połączenia miast będących siedzibami powiatów z siedzibami gmin i siedzib gmin między sobą;
4/ drogi gminne – drogi o znaczeniu lokalnym niezaliczone do innych kategorii, stanowiące uzupełniającą sieć dróg służących miejscowym potrzebom, z wyłączeniem dróg wewnętrznych.
Zarządcami dróg publicznych są:
1/ Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad – drogi krajowe,
2/ zarząd województwa – drogi wojewódzkie,
3/ zarząd powiatu – drogi powiatowe,
4/ wójt (burmistrz, prezydent miasta) – drogi gminne.
Tyle przepisy, resztę można sobie dopowiedzieć... Zastanawiająca była ekspresowa budowa zygzakowatej drogi tzw. „Przezpolnej”, w kierunku drogi prowadzącej do Pęcic.
Mieszkańcy ul. Czarnieckiego i ul. Zielonej, wsi Reguły gminy Michałowice zostali niejako odcięci od rezty „świata”. Mało tego od siebie... też.
jac Dodano: 2010-08-30 - 12:43
Sprawa karygodnego urzędniczego niedopatrzenia w Michałowicach z niezabezpiczeniem służebności przejazdu przez Czarnieckiego jest ewidentna. Tak samo jak ewidentne jest cwaniactwo pogrobowców Graw-Budu, który się odrodził tylko dlatego żeby na tym niedopatrzeniu zrobić dodatkowe pieniądze - nie wyszło na mieszkańcach, to teraz koniecznie na gminie. Cierpimy na tej mieszaninie niekompetencji i pazerności my - mieszkańcy, zaróno z Malich (bo nie ma przejazdu na wschód), jak i z Zielonej (bo nie ma przjazdu na zachód). Pana S. (i jego ew. mocodawców z grobowca Graw-Budu) trzeba za to piętnować i wytykać palcami za ich pazerność realizowaną naszym kosztem. Gminę dusić do szukana innego roziązania przejazdu - z ominięciem królestwa pana S. i to przyzoitą drogą, a nie dziurawą szutrówką.
eryka Dodano: 2010-08-30 - 15:36
Masą przypadków jest EWIDENTNYCH w tej historii, ale nie w Starostwie... !?
widz Dodano: 2010-08-30 - 20:42
Ciekawe kto kogo dłużej przeczeka... ?
johny Dodano: 2010-08-30 - 23:05
A może by tak się zebrać którejś nocy... przynieść młoty, przecinaki, łomy i inny sprzęt i po prostu udrożnić te przejazdy... Chyba nikt oprócz pana S. nie będzie protestował, ale można go zawsze związać na ten czas, żeby nie utrudniał roboty. No niestety ale... Z CHAMAMI TRZEBA PO CHAMSKU !
mieszkaniec Malich Dodano: 2010-08-31 - 11:21
pan S. na tym chamstwie właśnie jedzie (to własnie takie chamskie, pazerne cwaniactwo pozwala takim panom S. robić nas w balona). Popieram "johny" - gdybyśmy sie zebrali do działania, to pana S. nawet nie trzeba by było wiązać - ten typ tak ma, że skunksem podszyty i tyle. Ja mam jeszcze jeden pomysł: zrealizujmy do końca pomysł pana S. co do osiedla zamkniętego i zablokujmy wjazdy na Czarnieckiego od strony Malich. Wtedy sami mieszkańcy Czarnieckiego ciupasem wywiozą pana S. na taczkach i będziemy mieli wreszcie spokój!
też z Malich Dodano: 2010-08-31 - 16:11
Scyzoryk sam otwiera sie w kieszeni jak sie czyta te argumenty S. o rzekomym zniszczeniu Czarnieckiego przez jakiś obcy transport budowlany. Pamiętam jak ta ulica był robiona: prawie bez wymiany podłoża, bez większego utwardzania - trochę piachu w podsypkę i na to kostka. Tak to sobie można alejki w ogródku brukować, a nie ulicę robić. Śmiały się wtedy z tej budowy całe Malichy. A teraz jakiś cwaniak z Grawbudu chce na tej swojej fuszerce dodatkowe pieniądze zbijać przy okazji zatruwając ludziom życie? I jego sasiedzi z Czarnieckiego mu na to pozwalają? Przecież w ten sposób im właśnie najbardziej utrudnia życie. A przegonić dziada i tyle!!!
brok Dodano: 2010-08-31 - 17:50
Kolega też z Malich, niezbyt dokładnie śledzi naszą dyskusję. Nie należy łączyć dwóch spraw w jedną. Jedna sprawa to jakość wykonania jezdni ul. Czarnieckiego, a druga przejeżdżanie ciężkiego taboru budowlanego WZDŁUŻ ul. Czarnieckiego, na odcinku ul. Pęcicka do ul. Krakusa, podczas budowy dwóch pierwszych budynków na Zielonej. Sprawa jest ewidentna, było w tamtym czasie trochę patroli Straży Miejskiej z Pruszkowa i Policji oraz nieco świadków z aparatami fotograficznymi. W internecie też można nieco zobaczyć: http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=&loc=woj.+Mazowieckie%2C+Pruszk%F3w%2C+czarnieckiego&cId=7bbe68e3fee2de15762900008d008e0000e43600acbaa791&sId=&Submit=Szukaj&moreCities=1
autor Dodano: 2010-08-31 - 22:38
przecież dwa pierwsze domy na zielonej są bliżej ulicy pęcickiej a nie krakusa, więc logicznym jest, że "ciężki tabor budowlany" jeździł krótszą drogą czyli ulicą pęcicką przecinając jedynie ulicę czarnieckiego. Taka jest moja logika. Było inaczej? Clężarówki jeździły naokoło? W jakim celu?
kinga Dodano: 2010-09-01 - 10:12
Ale jest budynek na Zielonej na wprost ul. Krakusa. Do tego właśnie budynku prowadziła najczęściej droga wzdłuż ul. Czarnieckiego, od ul. Pęcickiej. Powód dla kierowców ciężarówek był bardzo prosty – wszechobecne błoto, glina, woda, grzęzawiska na Zielonej... Dopiero później po wielu interwencjach inwestorów budów z Zielonej, Gmina podjęła decyzję chyba we wrześniu 2009 r. o utwardzeniu drogi i połączenia z ul. Powstańców Warszawy. Na logikę to ja bym najpierw wybudowała utwardzoną drogę (ul. Zielona), później połączyła ją z ul. Powstańców Warszawy, a na koniec wydawała POZWOLENIA na budowę !
też z Malich Dodano: 2010-09-01 - 13:46
Ludzie! To czy jakieś ciężarówki przejechały ul. Czarnieckiego, czy nie, to TEMAT CAŁKOWICIE ZASTĘPCZY!!! Na końcu Zielonej jest tylko jeden domek do którego mogły by w ten sposób dojeżdżać (zakładając, że woleli jechać równolegle dłuższą i węższą Czarnieckiego, niż krótszą i szerszą Krakusa, żeby dojechać w to samo miejsce). Jeśli przyjąć do tego logikę postępowania pana S. to w życiu Grawbud nie wybudował by swojego osiedla na Czarnieckiego, bo miasto Pruszków powinno mu zamknąć dojazd po swoich ulicach w obawie, że je zniszczy. A precież JEŻDŻĄC PO NICH wybudował całe swoje osiedle (i jakoś się nie zapadły). Kruszenie w tej sytuacji kopii o to czy po Czarnieckiego coś "obcego" przejechało, czy nie - jest po prostu śmieszne. Ulice się buduje po to, żeby po nich jeździć, a nie po to żeby wyglądały na to, że są! To jest argument zastepczy wymyślony przez S. żeby usprawiedliwić pazerność (swoją i mocodawców) - i my tu zamiast na tej ich pazerności koncentrujemy się bez sensu na tym czy tam coś jeździło, czy nie!!! Stawiam zatem tezę do tematu głównego - prawdziwą motywacją pana S. nie jest żadna troska o ulicę tylko chęć wyduszenia extra-kasy (nie udało sie w zeszłym roku z mieszkańców, to teraz z Gminy). Metody, jak widać - dopasowane do pobudek (mieszkańcy, czyli my, się nie liczymy - jesteśmy jedynie pionkami potrzebnymi mu w tej rozgrywce, żeby narastał społeczny bunt z powodu braku przejazdu). Ktoś obali tą moją tezę?
zenek Dodano: 2010-09-01 - 14:57
Według mnie jeżdżenie ciężarówek po ulicy Czrnieckiego to faktycznie temat zastępczy. Tym bardziej, że cała ulica jest zniszczona, a nie tylko odcinek między Pęcicką a Krakusa. Poza tym te dwie ulice na których także leży kostka jakimś cudem nie zostały zniszczone przez ten "ciężki tabor budowlany".
norka Dodano: 2010-09-01 - 17:44
Ludzie we wspólnotach mieszkaniowych przy ul. Czarnieckiego są od dawna ciężko wystraszeni i jest im doprawdy wszystko jedno, oby było spokojnie. Będzie zagrodzone to będzie, nie będzie to jeszcze lepiej. Każdy liczy na tego kto pierwszy zacznie przewalankę, a dalej to też nie wiadomo, czy nie podłoży mu nogi, znamy przecież „polskie piekło”. Może Prezydent Pruszkowa podejmie mądrą i skuteczną decyzję i będzie interweniował u Wójta Gminy Michałowice w sprawie przejazdu w poprzek ul. Czarnieckiego dla mieszkańców Malich.
mieszkaniec Malich Dodano: 2010-09-02 - 09:54
No i tu pies pogrzebany! Mieszkańcy osiedla Czarnieckiego są zdezintegrowani, większość z nich to mieszkancy tymczasowi. Wolą machnąć ręką na utrudnienia albo niby-uwierzyć w banialuki S. niż się wychylić. A przecież to im właśnie S. robi największe kuku. Zagrodził im najwygodniejszy dojazd do szkoły, do siedziby macierzystej Gminy i do pracy w Warszawie (i to zagrodził tak, że nawet dziecięcym wózkiem na spacer po świeżym powietrzu nie da rady przejechać). Do tego rozwalił im ulicę pod pozorem jej remontowania. W oparciu o przysługujące im prawa już dawno mogli go pozwać do sądu, bo to co im robi odbiera im część praw nabytych (głowę daję, że przy pierwszym takim pozwie zmartwychwstały Graw-Bud znów szybciorem uciekłby w stan likwidacji a pan S. schowałby się pod miotłę, żeby się nie pokazywać współmieszkańcom z osiedla). Ale nie, wspólnoty z Czarnieckiego wolą siedzieć cicho licząc, że ktoś za nich to rozwiąże. Porzućcie złudzenia! Żaden prezydent Pruszkowa Was nie będzie ratował z tej opresji - to nie jego teren i nie jego duszyczki wyborcze. Jak nie weźmiecie się za to sami, to pan S. nadal będzie Was robił w balona.
erd Dodano: 2010-09-04 - 10:29
Szczera prawda o tym balonie. Na pierwszy plan wysuwa się tumiwisizm wspólnotowej dupokracji...
eh Dodano: 2010-09-29 - 14:48
A czy wogóle ktokolwiek zgłosił ten fakt w gminie? Męczył wójta i innych urzędasów telefonami? Wybory się zbliżają i z niektórymi mozna się na zawsze porzegnać...
ehh Dodano: 2010-09-29 - 14:50
a czy ktoś słyszał o pozwie zbiorowym ?
Waldemar Siwik Dodano: 2010-10-06 - 23:21
Szanowni Państwo
Czytając obelżywe uwagi pod moim adresem chce mi się po prostu śmiać.
Może ktoś z tak wojujących się o gminne finanse osób odpowie mi dlaczego w ogóle została wybudowana , co prawda wyboista, droga przez pola droga łącząca ulicę Zieloną z ulicą Powstańców...?
Gdzie przez ponad 10 lat były osoby , które teraz nie mogą obyć się bez ulicy Czarnieckiego i drogi przez pola ?
łatwo jest pisać posługując się pseudonimem ...
pełna anonimowość ... ale tak zachowują się tylko ludzie mali , wręcz tchórze...
Poza tym , dobrze było by poznać obie strony medalu ...
dokumenty są dostępne , wystarczyło by o nie zapytać ...
Mieszkańcy Malich piszą , że samochody Spółki zniszczyły drogi ich osiedla ... pragnę zatem poinformować , że za tę przysługę Spółka zapłaciła dla miasta Pruszkowa ponad 200 tyś złotych w gotówce oraz wybudowanych ponad 1400 m kw ulicy Czarnieckiego leżącej na działce miasta Pruszkowa... na dzień dzisiejszy jest to kwota łączna około 400 tyś. złotych ...
Co do stanu ulicy Czarnieckiego ...
przez ponad 10 lat , intensywnie użytkowana ulica osiedlowa wewnętrzna nie była naprawiana ...
użytkowana przez mieszkańców Czarnieckiego i nielegalnie przez urząd Gminy Michałowice ( dla mieszkańców ulicy Zielonej )
O swoje prawa , jako właściciela działki, były wysyłane pisma do Gminy Michałowice i miasta Pruszkowa od 2003 roku , przez lata lata bez żadnych efektów ( dla chcących korespondencja do przejrzenia )
W sierpniu 2009 roku , w sposób bardzo prosty, została zagrodzona część przejazdów do ulicy Zielonej , pozostawiając dojazd ulicą Zamienną . We wrześniu , po tym fakcie, droga przez pola została wybudowana , bez pozwolenia na budowę ( co na to obrońcy prawa ? ) przez Urząd Gminy Michałowice dla samochodów dostawczych i budowlanych wyłącznie dla mieszkańców ulicy Zielonej , a nie dla mieszkańców Czarnieckiego , a na pewno już nie Malich ...
Uprzedzając fakty poinformuję tylko, że zostałem pouczony przez Policję, że działkę należy ogrodzić ... co zapewne zostanie uczynione w najbliższym czasie ...
Oczywiście, Gmina Michałowice może wybudować przejazd przy torach , ale poza granicami działki 565 / 1 ... wystarczy tylko zasypać rów przy torach oraz przesunąć betonowy słup
Powtarzam jeszcze raz, przejazd przez pola został wybudowany wyłącznie na skutek działań Waldemara Siwika tylko dla mieszkańców ulicy Zielonej . Proszę to sprawdzić w Gminie Michałowice
Powtarzam po raz drugi... mieszkańcy Mailich nie mają żadnego prawa do korzystania z prywatnej działki 565 / 1 oraz wybudowanej na niej ulicy i wbudowanych mediów za darmo. Za użytkowanie cudzej rzeczy się płaci ...
Ponadto , dla obrońców finansów gminnych proponuję , aby w ramach zasilenia konta Gminy Michałowice podzielili się swoją własnością , najlepiej sprzedając mieszkania ...
Wójt będzie miał czy zapłacić za użytkowanie prywatnej własności do celów publicznych ...
Ja nigdy nie chowam głowy a w piasek , ani pod miotłę :))
Mam odwagę rozmawiać patrząc w oczy ... na argumenty .
Co do zniszczenia drogi ... ulica Pęcicka w Malichach na odcinku od Dolnej do Czarnieckiego była remontowana w 2009 roku..wybudowana później niż Czarnieckiego ... ciekawe dlaczego ? Sama się zniszczyła? a może samochody osobowe sa tak niszczycielskie ... A jak wygląda ulica Dolna ?
Więcej szkoda czasu na pisanie
Pozdrawiam wszystkich piszących ....