Ustaw jako stronę startową  |  Kontakt  |  Reklama
 
  Jesteś w:   Home     Gazeta WPR     WPR85   Nielegalne pojemniki

Nielegalne pojemniki
(26-08-2010 19:44)

Pojemniki na odzież używaną, które możemy zobaczyć przy wielu pruszkowskich ulicach, zostały postawione nielegalnie. Strażnicy miejscy rozpoczęli walkę z ich właścicielem, firmą Wtórpol.

fot. MM
Od kilku lat w różnych miejscach Pruszkowa stoją pojemniki m.in. na używaną odzież. Można do nich wrzucać używane ubrania, bieliznę, ręczniki, pościel, koce, pledy, pierzyny czy buty.  Niegdyś widniało na nich logo Polskiego Czerwonego Krzyża. A firma odbierająca rzeczy z pojemników przekazywała część dochodu na cele statutowe PCK. Dziś emblematu już nie ma. PCK rozwiązało umowę z prywatną firmą, która tak pozyskane rzeczy sprzedaje w sieci 60 własnych sklepów, eksportuje do Afryki, Azji, Europy Zachodniej oraz przetwarza na tzw. czyściwo.

Niby nic złego. Ktoś robi biznes. Problem w tym, że pojemniki stojące przy drogach są samowolną. Postawiono je bez zgody właściciela terenu, czyli miasta.

Nie dla ubogich

Mimo, że logo PCK nie ma już na pojemnikach, to ludzie nadal są przekonani, że wrzucając tam odzież pomagają ubogim. – Od kiedy pamiętam wkładam do tych pojemników ubrania, których już nie noszę. Niektóre ubrałam kilka razy, a niektóre są całkiem nowe, nawet nie noszone, jeszcze z metkami – mówi Magda, studentka z Pruszkowa. – Robię to, by pomóc tym, których nie stać na kupno ubrań. Nie miałam pojęcia, że trafia to do prywatnej firmy, która sprzedaje to dalej – dodaje.

Stawiają gdzie popadnie    

Pojemników w mieście jest sporo. Sprawa ich stawiania to istna „wolna amerykanka”. Jan Maćkowiak, rzecznik prasowy firmy Wtórpol, przyznaje, że pojemniki na zużytą odzież stawiane są bez zezwoleń i w przypadkowych miejscach. – Czasem tak się zdarza, choć staramy się by stawiane były legalnie. Nasi przedstawiciele wybierają dla nich takie miejsca, by ludzie mieli do nich łatwy i wygodny dostęp. Być może nie zawsze są zorientowani, jak wygląda kwestia własności danego terenu, albo robią to omyłkowo  – tłumaczy Maćkowiak.

Jak się z tym uporać?    

Pojemniki Wtórpolu nie mają prawa stać na terenach podległych miastu. – Po tym jak PCK rozwiązało umowę z  firmą, my także ją zerwaliśmy. Dlatego pojemniki stojące na naszym terenie są samowolną – mówi wiceprezydent Andrzej Królikowski. – Co roku firma ta przysyła nam propozycję zawarcia umowy, my za każdym razem odmawiamy – dodaje. Zapewnia, że monitowali o usunięcie pojemników, zaznaczając że miasto nie zgadza się na ich postawienie. Niestety, do tej po-ry bezskutecznie.

Wiceprezydent nie ma pomysłu co zrobić z niechcianymi pojemnikami. – Nie wolno nam ich usunąć od tak. Jest na nich znak firmowy i mogłoby być to uznane za kradzież. Poza tym prezydent miasta nie odpowiada za prywatną działalność gospodarczą – twierdzi Królikowski.

Władze Pruszkowa nie wiedzą co począć, ale rozwiązanie znaleźli już Strażnicy Miejscy, podlegli właśnie prezydentowi.

Jest sposób

Miesiąc temu do właściciela firmy wysłano pismo z wezwaniem do zabrania pojemników. – Chodzi o takie, które bez zezwolenia zajmują pas drogowy należący do miasta – mówi Włodzimierz Majchrzak, komendant Straży Miejskiej. – Do tej pory nie mamy żadnej odpowiedzi. Jeśli dalej tak będzie to, sprawa wkrótce trafi do sądu karnego – dodaje komendant.

Czy strażnicy nie mogą sami ich usunąć, skoro istnieje podstawa prawna do postawienia zarzutu o zajmowanie terenu bez zezwolenia? Okazuje się że tak, tylko władze miasta musiałyby chcieć to zrobić, a do tego się nie kwapią.

– Gmina musiałaby wskazać nam miejsce, gdzie mielibyśmy przenieść pojemniki. Trzeba je także zabezpieczyć. Taką operację trzeba dobrze zaplanować i znaleźć na nią środki.   

Wszystko wskazuje więc na to, że nielegalne pojemniki wkrótce znikną z naszych ulic. Jeśli Wtórpol nie zabierze ich sam, to zmusi ich do tego wyrok sądowy.
Autor: Kamilla Gębska    
Podobne atykuły
 
Komentarze czytelników
Artykuł skomentowano: 15
Ola   Dodano: 2010-08-26 - 20:46
Ja też nie wiedziałam, że ta odzież idzie do prywatnych firm, a potem na sprzedaż.
  Dodano: 2010-08-26 - 20:48
– Nie wolno nam ich usunąć od tak. Jest na nich znak firmowy i mogłoby być to uznane za kradzież. Poza tym prezydent miasta nie odpowiada za prywatną działalność gospodarczą – twierdzi Królikowski. - wzruszające. Na pewno pozwą miasto, że ukradli ich pojemniki, które postawili tam nielegalnie. Nie ma to jak mądra odpowiedź.
  Dodano: 2010-08-26 - 21:22
łaaał w końcu kogoś olśniło, że te pojemniki stoją nielegalnie, a ich zawartość w cale nie trafia na szczytne cele PCK...
jot   Dodano: 2010-08-26 - 21:46
wałek stulecia !!!
dla chcącego nic trudnego   Dodano: 2010-08-26 - 22:40
jak by władze chciały coś z tym zrobić nto na pewno sposób by się znalazł, ale tu znowu tak jak przy wzięciu się za kulturę pojawia się problem że trzeba coś zrobić. może warto oznaczyć te pojemniki tej firmy w widoczny sposób - TE UBRANIA IDĄ NA SPRZEDAŻ, i ustawić gdzieś miejskie pojemniki z których ubrania oddawane by było np. do mposu - ani to duży nakład finansowy ani zbyt dużo pracy przy tym nie ma, trzeba tylko chcieć
Dorota   Dodano: 2010-08-26 - 22:44
Ale z drugiej strony, to po co ma się u mnie na szmaty zużyć, jak ktoś może na ty zarobić? Wiem,że zaognię temat,ale takie jest życie ;-))
do doroty:   Dodano: 2010-08-26 - 23:01
a nie lepiej pomóc tym którzy niemają kasy? a nie pomagać żeby ktoś sobie pomnażał kasę jak już ma?
dociekliwy   Dodano: 2010-08-27 - 09:40
A może wzorem zbiórki zużytych baterii zaproponować współpracę MZO, a może dodatkowy worek na odzież przy zbiórce surowców wtórnych, a może zbiórka objazdowa z sygnałem dźwiękowym raz na miesiąc (jak robi jedna z firm z mrożonkami), a może .... Być może nie każdy pomysł znajdzie zastosowania, jednak chodzi o to że sposobów na rozwiązanie problemu można wymyślić mnóstwo, tylko trzeba chcieć. Jak zwykle przy takich okazjach przypominam o wyborach i apeluję o pamięć przy oddawaniu głosu. Tylko w taki sposób można pokazać komuś czerwoną kartkę i usunąć z gry!!!
ppp   Dodano: 2010-08-27 - 09:41
Ręka rękę myje ...
R   Dodano: 2010-08-27 - 11:18
Jak nie będzie pojemników ,to cała ta odzież znajdzie się na śmietniku.Nie lepiej dogadać się z właścicielem.
Miro   Dodano: 2010-08-27 - 13:41
Abstrahując od samego wątku, czy pojemniki w takiej formie są potrzebne, czy nie, to bardzo zaniepokoiła mnie wypowiedź wiceprezydenta Andrzej Królikowskiego: – Nie wolno nam ich usunąć od tak. Jest na nich znak firmowy i mogłoby być to uznane za kradzież. Poza tym prezydent miasta nie odpowiada za prywatną działalność gospodarczą – twierdzi Królikowski. Czyli znaczy to, że prowadząc działalność gospodarczą mogę sobie postawić cokolwiek i gdziekolwiek (byleby z logotypem) i miasto może mi naskoczyć? Mocno się zastanawiam, po co nam tacy włodarze, którzy najpierw nie potrafią sobie poradzić z jakimś Mrozkiem obklejającym całe miasto śmieciową i nielegalną reklamą, a teraz boją się ruszyć pojemników, które stoją bez żadnej zgody i zezwolenia właściciela terenu. Jak jutro sobie jakiś handlarz postawi budę np. na środku parku, to też władze schowają głowę w piasek? Szkoda że oddaliśmy władzę nad miastem w ręce mięczaków, którzy nie potrafią dbać o interes mieszkańców.
bu-bu   Dodano: 2010-08-28 - 09:54
Od dawna wiem, że ta odzież trafia tam gzie nie powinna. Dlatego gdy mam jakąś zbędną odzież nawiązuję kontakt z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej przy ul. Helenowskiej i tam przekazuję tą odzież. Wiem,że ta odzież trafi do polskich rodzin.
red poppy   Dodano: 2010-08-29 - 12:23
oczywiście ze w mieście Pruszków każdy może sobie postawić nielegalnie każdą reklamę, bilbord wideoboard i prezydent nie zrobi nic bo to własność prywatna, Można też parkować nielegalnie przyczepki z reklamami. Można wszystko albowiem ta niektórzy pojmują wolność.
c   Dodano: 2010-08-29 - 12:42
kolejni lokalni "biznesmeni" w akcji
a wszystko zaczęło się od pytania mieszkańca do prezydenta na stronie pruszkow.pl   Dodano: 2010-11-18 - 12:28
Dodano: 24 07 2010 10:55 Na terenie Miasta rozmieszczone są pojemniki na odzież używaną. W/w pojemniki są własnością PPHU WTÓRPOL ZPChr Leszek Wojteczek 26-110 Skarżysko-Kamienna, ul. Żurawia 1 (www.wtorpol.com.pl). Firma Wtórpol handluje odzieżą używaną i prowadzi ponad 60 sklepów na terenie całego kraju. Zbiórka odzieży do pojemników nie jest związana z działalnością charytatywną. W ten sposób firma pozyskuje "surowiec", który następnie sprzedaje hurtowo lub detalicznie. Czy firma Wtórpol prowadząc działalność na terenie Pruszkowa nie powinna mieć podpisanych umów dzierżawy na zajmowane przez pojemniki nieruchomości należące do Miasta? Czy Miasto Pruszków pobiera opłaty od firmy Wtórpol na zajmowanie terenów miejskich pod swoją działalność? Wokół pojemników tworzą się mini wysypiska śmieci (np. pojemnik przy skrzyżowaniu ul. Sowińskiego, Dąbrowskiego i Kosynierów). Ponadto, znajdujący się na pojemnikach napis perfidnie wprowadza w błąd: "Ile jest zbędnych rzeczy w Twojej szafie? Oddając je - pomagasz potrzebującym". W związku z powyższym proszę o wyjaśnienie kto i na jakich zasadach wydaje pozwolenie na rozmieszczenie w/w pojemników. Jednocześnie zwracam się z prośbą o zainteresowanie tym, że mieszkańcy Pruszkowa wprowadzani są w błąd i żeruje się na ich chęci niesienia pomocy. Odpowiedź Prezydenta » Szanowny Panie Pawle, Nawiązując do Pana maila w sprawie rozmieszczenia na terenie miasta pojemników na używaną odzież przez firmę Wtórpol wyjaśniam że pojemniki te na terenach miejskich zostały ustawione samowolnie bez żadnej zgody i umowy z Gminą. Pozdrawiam Jan Starzyński - prezydent Pruszkowa
 
Dodaj komentarz
Autor:
Twój komentarz:
 
 
Copyright © 2009 WPR24.pl Powered by Invenis CMS