Problem ustawienia ekranów akustycznych wzdłuż modernizowanej trasy kolejowej Warszawa – Łódź pojawił się już w ubiegłym roku. Przypomnijmy, że chodzi o remont i modernizację linii tak, by mogły kursować nią pociągi z szybkością 160 km/h. Część linii została już zmodernizowana, teraz przyszedł czas na odcinek od Warszawy. do Skierniewic.
Ekrany muszą być
Jak informuje Agata Antonowicz, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, decyzję w sprawie uwarunkowań środowiskowych dla tej inwestycji wydał regionalny dyrektor ochrony środowiska. Zgodnie z nią, wzdłuż linii kolejowej miały powstać ekrany dźwiękochłonne. Muszą się one charakteryzować odpowiednimi parametrami akustycznymi i wyglądem. RDOŚ dopuścił możliwość ustawienia ekranów nieprzezroczystych lub dwudzielnych, składających się z części przezroczystej i nieprzezroczystej. Mogły to być ekrany kamienne, betonowe lub z elementów plastikowych. – Ze względu na ptaki RDOŚ wskazał, że w niektórych miejscach konieczne jest ustawienie ekranów przezroczystych barwnych – dodaje Agata Antonowicz.
Kanał przez środek miasta
– Z przedstawionej przez kolej koncepcji wynikało, że w Milanówku powstanie kanał z betonowych ekranów, wysokich na 5 – 6 m – mówi Bogdan Korycki, wiceburmistrz Milanówka. – Na to nie mogliśmy się zgodzić, bo taki kanał zepsułby całkowicie wygląd naszego zabytkowego miasta-ogrodu.
Plany kolei musiała jeszcze zaopiniować Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków Barbara Jezierska. Jak informuje rzecznik MWKZ Monika Dziekan, opinia dotycząca ekranów dźwiękochłonnych w Milanówku była negatywna. „Biorąc pod uwagę walory krajobrazowe, największe wątpliwości budzi konieczność wybudowania ekranów akustycznych, szczególnie wzdłuż miejscowości o wybitnych walorach kulturowych i krajobrazowych” – czytamy w opinii MKWZ dla PKP Polskie Linie Kolejowe z marca 2010 r. Barbara Jezierska zaleciła, by w miejscowościach o charakterze miast-ogrodów (Włochy, Brwinów) ustawić ekrany przezroczyste, natomiast w Milanówku, którego układ urbanistyczno-krajobrazowy wpisany jest do rejestru zabytków, w ogóle z nich zrezygnować.
Co dalej?
Od wydania opinii minęło pół roku. Kolej sposobi się do rozpoczęcia modernizacji linii jeszcze w tym roku, a tymczasem samorząd Milanówka nie wie, na czym stoi. – Kolej prawdopodobnie pracuje nad szczegółowym projektem modernizacji. Jeśli opracuje projekt, powinna nas z nim zapoznać – dodaje wiceburmistrz Korycki. Trudno się dziwić zaniepokojeniu i zniecierpliwieniu samorządu miasta, jeśli do tej pory nie wiadomo, jak sprawa zostanie rozwiązana. Bowiem z jednej strony – zgodnie z decyzją o uwarunkowaniach środowiskowych – ekrany muszą być, a z drugiej – MWKZ wnioskuje o ich rezygnację w przypadku Milanówka. Urząd miasta nie zgadza się też na taką formę ekranów, jaką zaproponowano w pierwotnej koncepcji. Chce jednak wiedzieć, co dalej.
Może się bowiem okazać, że gdy zacznie się modernizacja, wówczas na wszelkie sprzeciwy, rozmowy, uzgodnienia i zmiany będzie już za późno.
Ekrany muszą być
Jak informuje Agata Antonowicz, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, decyzję w sprawie uwarunkowań środowiskowych dla tej inwestycji wydał regionalny dyrektor ochrony środowiska. Zgodnie z nią, wzdłuż linii kolejowej miały powstać ekrany dźwiękochłonne. Muszą się one charakteryzować odpowiednimi parametrami akustycznymi i wyglądem. RDOŚ dopuścił możliwość ustawienia ekranów nieprzezroczystych lub dwudzielnych, składających się z części przezroczystej i nieprzezroczystej. Mogły to być ekrany kamienne, betonowe lub z elementów plastikowych. – Ze względu na ptaki RDOŚ wskazał, że w niektórych miejscach konieczne jest ustawienie ekranów przezroczystych barwnych – dodaje Agata Antonowicz.
Kanał przez środek miasta
– Z przedstawionej przez kolej koncepcji wynikało, że w Milanówku powstanie kanał z betonowych ekranów, wysokich na 5 – 6 m – mówi Bogdan Korycki, wiceburmistrz Milanówka. – Na to nie mogliśmy się zgodzić, bo taki kanał zepsułby całkowicie wygląd naszego zabytkowego miasta-ogrodu.
Plany kolei musiała jeszcze zaopiniować Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków Barbara Jezierska. Jak informuje rzecznik MWKZ Monika Dziekan, opinia dotycząca ekranów dźwiękochłonnych w Milanówku była negatywna. „Biorąc pod uwagę walory krajobrazowe, największe wątpliwości budzi konieczność wybudowania ekranów akustycznych, szczególnie wzdłuż miejscowości o wybitnych walorach kulturowych i krajobrazowych” – czytamy w opinii MKWZ dla PKP Polskie Linie Kolejowe z marca 2010 r. Barbara Jezierska zaleciła, by w miejscowościach o charakterze miast-ogrodów (Włochy, Brwinów) ustawić ekrany przezroczyste, natomiast w Milanówku, którego układ urbanistyczno-krajobrazowy wpisany jest do rejestru zabytków, w ogóle z nich zrezygnować.
Co dalej?
Od wydania opinii minęło pół roku. Kolej sposobi się do rozpoczęcia modernizacji linii jeszcze w tym roku, a tymczasem samorząd Milanówka nie wie, na czym stoi. – Kolej prawdopodobnie pracuje nad szczegółowym projektem modernizacji. Jeśli opracuje projekt, powinna nas z nim zapoznać – dodaje wiceburmistrz Korycki. Trudno się dziwić zaniepokojeniu i zniecierpliwieniu samorządu miasta, jeśli do tej pory nie wiadomo, jak sprawa zostanie rozwiązana. Bowiem z jednej strony – zgodnie z decyzją o uwarunkowaniach środowiskowych – ekrany muszą być, a z drugiej – MWKZ wnioskuje o ich rezygnację w przypadku Milanówka. Urząd miasta nie zgadza się też na taką formę ekranów, jaką zaproponowano w pierwotnej koncepcji. Chce jednak wiedzieć, co dalej.
Może się bowiem okazać, że gdy zacznie się modernizacja, wówczas na wszelkie sprzeciwy, rozmowy, uzgodnienia i zmiany będzie już za późno.











